poniedziałek, 17 października 2011

6. Myjące się leżenie, czyli Isabel i piętnaście Belli


Drodzy Czytelnicy! W dzisiejszej analizie dowiecie się, jak przygotować się na najazd Belli, jak przebiega proces budzenia Głównych BoChaterek, a także co robią w wannie leżenie, kiedy nikt nie patrzy.
Analizowały Mariposa i Mrunia.

Isabel Marie Swan
Ma 17 lat.Nie lubi gdy mówi się do niej Isabella, zdrobnienia które toleruje:
Nie lubi, kiedy się mówi do niej ,,Isabella”- zdrobnieniem, które toleruje. To właśnie zrozumiałam.
Tylko je toleruje, woli pewnie inne. Zastanawia mnie tylko, czemu ktoś miałby mówić na nią “Isabella”, skoro ma na imię “Isabel”? To raczej nie zdrobnienie.
Bella,Isa,Belli.Mieszka z matką w Phoenix.
Przeprowadza się do ojca który mieszka w Forks z swoja 2 żoną oraz dziećmi.
Żoną 2? To jakiś film?
Emma i Ronnie Swan;)
Bliźniaczki nie lubią Belli i mają 16.
Mają aż szesnaście nielubianych Belli?
Są jej przyrodnimi siostrami mieszkają w Forks razem z Charliem (ich ojcem) oraz ich matką Daniell.Obie zakochały się w Edwardzie.
To czekam na jakieś sceny batalistyczne.
Oj, będą krwawe - szesnaście Belli plus dwie ich przyrodnie siostry, a na nie wszystkie jeden facet...
Harem jak się patrzy.
Jack Swan
Ma 17 lat i jest starszy od Belli o pół roku.
A której, że spytam?
Bardzo lubi swoją siostrę i cieszy się z jej przyjazdu. Zaprzyjaźnił się z Jacobem.Mieszka w Forks.
Thomas Swan
Ma 18 lat.Tak jak Jack lubi Belle (całą szesnastkę?) i zaprzyjaźnił się z Jacobem. Mieszka w Forks.
Danielle Swan
Ma 35    lat
To puste miejsce jest po to, żeby samodzielnie dopisać jej do wieku parę cyferek?
jest 2 żoną Charliego.Bardzo lubi Belle i chce by czuła się u nich jak w domu.
Danielle chce czuć się jak w domu u Belli. Aha.
Mieszka w Forks.Jest matką Emmy,Ronnie,Jacka i Thomasa.Pracuje jako sekretarka.
Charlie Swan
Ma 40 lat. Jest komendantem policji .Bardzo cieszy się z przyjazdu córki.Lubi rodzinę Cullenów ale też Blacków.
Charlie nie jest prawdziwym ojcem Jacka,Thomasa i bliźniaczek.Po opuszczeniu Charliego przez Renne mężczyzna zakochał się i zamieszkał z Danielle która była samotna matką z czworgiem dzieci.Obecnie razem wychowują dzieci.
Całą dwudziestkę.
Renne Swan
Ma 38 lata.Bardzo często kłóci się z córką.Nie odzywa się do swojego byłego męża.Jest ogrodniczką.
Edward
Jest wampirem "wegetarianinem" tak jak reszta rodziny.
Ma 109 lat.Mieszka w Forks z Carlisle, Esme, Alice, Jasmperem, Rosalie,Emmetem.
Czyżby Forks liczyło zaledwie siedmiu mieszkańców?
Mieszka razem z Carlisle, nie Carlislem?
Pewnie jakaś nowa bohaterka.
Albo w Forks mieszka całe miasto.
Zakochał się w Belli.
Wszystkich naraz?!
Nie, chyba tylko w jednej. Ale w której? Mogliby te dziewczyny jakoś ponumerować.
Rosalie i Emmet Cullen
Rosalie ma 93 lata a Emmet 90. Nie posiadają żadnych darów.Emmet bardzo lubi Belle w przeciwieństwie do Rosalie.
Domyślam, się, że widok szesnastu dziewoi, idących razem przez miasto, może wywołać niechęć.
Jasper i Alice Cullen
Alice ma 108 lat,a jej ukochany 85. Oboje bardzo lubią Belle.
Dzięki temu na ich imprezach zawsze tętni życiem.
Alice przewiduje przyszłość a Jasper steruje emocjami.
Carlisle i Esme Cullen
Carlisle (głowa rodziny)ma 370 lat,a Esme 102. Kochają Belle jak córkę i chcą by dołączyła do ich rodziny.Nie mają żadnych darów.
Szesnaście Belli plus obecne dzieci... mogą już zakładać drużynę futbolową!
Carlisle pracuje w szpitalu.
Jacob Black
Ma 16 lat i jest najlepszym przyjacielem Belli.Kocha się w Belli już od dzieciństwa.
Następny. Dobrze, że tych Belli jest aż tyle i mogą się nimi jakoś podzielić. Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby była tylko jedna.
Ale nawet jeśli podzielą się po połowie, to i tak będzie problem. Wyobrażasz sobie - Jacob idzie do ukochanej, woła: “Bello, skarbie!” - i już jest osaczony przez całą ósemkę.
Jak chodziłam do przedszkola, to w mojej grupie było aż siedem Kaś. I pani przedszkolanka musiała nas numerować, żebyśmy się nie myliły.
“Bello numer cztery, kochanie...” Romantyzm jak się patrzy. ^^
Mieszka w La Pusch.
No to są najważniejsze postacie ;) Resztę poznacie później.
Jeśli były jakieś błędy to przepraszam.
Wybaczamy!
Witamy w Forks przywitała mnie właśnie jedna z tabliczek.Musiałam się wyprowadzić od matki do ojca,jego nowej żony Daniell i dzieci.Z Renne coraz częściej się kłóciłyśmy,a to dawało mi do zrozumienia,że czas od siebie odpocząć.
Nie dziwię się jej. Wychowywanie szesnastu córek jest na pewno bardzo męczące.
One mają wspólną świadomość? A, no to już się nie dziwię, że Cullenowie traktują je “jak (jedną) córkę”

No cóż życie to nie bajka.


Lubie przyjeżdżać do Forks tu mam prawdziwą rodzinę :Daniell,Thomasa i Jacka, Ronnie i Emmę oraz Jacoba mojego najlepszego przyjaciela.
Uwaga, okazja! Już dziś znajdź najlepszego przyjaciela, a jego własnego Jacoba otrzymasz w prezencie!

 Co do Ronnie i Emmy to bardzo chce się z nimi zaprzyjaźnić lecz one chyba nie za bardzo mnie lubią.Ale dlaczego? Co ja im zrobiłam?

Widocznie nie są zbyt dobre z matematyki.


Thomas i Jack to spoko goście zawsze rozumieją mnie a ja ich.Więc dziś zaczyna się nowy etap w moim życiu.Witaj Forks żegnaj Phoenix...
-------------------------------------------------
Mamy Prolog życzę miłego czytania CAŁUSKI ;***



Ach Forks Forks...jak zawsze pada.
Forks Forks to takie ulepszone Forks, z jedną nóżką bardziej.



Szczerze mówiąc trochę będzie brakowało mi budzących mnie o poranku promieni słońca,plaży i bluzek na ramiączkach ale może tu będzie mi lepiej.

Mój Borze, budzące promienie bluzek na ramiączkach?
Plaże i bluzki były pewnie w kształcie koła, to i promienie miały. Tylko jak one budziły?
Wdzierały się przez okno i policzkowały Belle.
Albo zsyłały na nie koszmary o konieczności nauki wzoru na pole koła.

-Bello wysiadka-powiedział Charlie równocześnie wyrywając mnie z zamyślenia.
Szybko wyszłam i to co zauważyłam zaparło mi dech w piersiach przed moimi oczami ukazał się śliczny kremowy dom,dach tego cuda miał coś pod kolor ciemnego brązu,cały dom był dookoła ozdobiony różo kolorowymi cegiełkami a co najważniejsze miał piękny ogródek z tyłu domu.http://www.projekty.planeta-dom.pl/wp-content/uploads/2009/10/Projekt-domu-Gracjan.jpgCały wyglądał bardzo przytulnie.

Ten link się nie otwiera! I ja nie mogę tego zobaczyć! *tak, to była subtelna aluzyjka do braku opisu*

Ach jednym słowem...Hmmm tego się nawet słownie nie da wyrazić.
A to była subtelna wymówka, dlaczego nie ma opisu.

-Chodź Bello zobaczysz swój pokój i resztę domu-przerwał mi Charlie
-Dobrze-odpowiedziałam i pomknęłam za nim do wejścia
-Jesteśmy-zawołał Charlie a ze schodów zbiegli moi przyszywani bracia.
Boże jak oni wyrośli i zmężnieli.Nagle poczułam że ktoś mocno mnie przytula ale to niebył jeden ktoś tylko dwa ktosie którymi byli nie kto inny jak Thomas i Jack.

Jedna osoba raczej nie dałaby rady przytulić wszystkich Belli. Ale z drugiej strony, dwie też nie.
Jeśli Belle były wystarczająco chude, a Thomas i Jack długością rąk przypominali szympansy... w sumie nawet wtedy nie daliby rady.

-Aaaa dududusze się-powiedziałam a oni puścili mnie i uśmiechnęli się przepraszająco.

Bo jak tyle osób siedzi w jednym pomieszczeniu, to tak się dzieje.


-Przepraszamy-odpowiedzieli chórem po czym wybuchli głośnym śmiechem
Kolejni ze wspólną świadomością.

Co za idioci szok naprawdę jak można być takim błaznem.

Macie racie, towarzyszki Belle, to szokujące, że dwie osoby mogą być jednym błaznem.

-Nic się nie stało-odpowiedziałam oschle
-Nie gniewaj się siora-zawołał Thomas i pocałował mnie w policzek.
Wszystkie naraz? O Boru Szumiący, to już to obejmowanie było bardziej prawdopodobne.

-No nie wiem-rzekłam udając zastanowienie
-Chodź pokażemy ci twój pokój-zawołał uradowany Jack
-Ok-odpowiedziałam i skierowałam sie za Jackiem w górę.
A to co zobaczyłam w srodku było piękne
Co to jest srodek? Smrodek? Hm, ja tam w brzydkich zapachach nie widzę nic pięknego.

 a cały ten pokój był kolorach które kochałam czyli biel,czerń i błękit.
Pokój, czyli biel, czerń i błękit? *próbuje sobie wyobrazić pokój zbudowany z samych kolorów* Nie, poddaję się.
Ech Ty. Nie czujesz tej artystycznej wizji? *po chwili* Ja też nie.
A może jej chodziło o pokój w innym sensie? Na przykład pokój na świecie? Wtedy biel i błękit nawet by pasowały.
Tylko co ma do tego czerń?
Wyplenienie rasizmu?
A może czarny dzień dla ciągnących korzyści z wojen?

achh i to jest naprawdę mój pokój nie to niemożliwe no i jest gitara
http://gitary.lajtowy.net/img/gitara_nr3.jpgaaaa jak ja dawno niegrałam na tym instrumecie.
-Dziękuje Dziękuje Dziękuje-zaczęłam skakać po całym domu i wszystkim dziękować

A podłoga się nie zarwała?
Rodzina dobrze się przygotowała do przyjazdu panien B. Jednym z niezbędnych środków ostrożności było wzmocnienie podłóg.

 gdy już sie uspokoiłam Thomas zapytał:
-Możemy iść dalej??
-Wiesz pokaż mi tylko gdzie łazienka muszę się odświeżyć-odpowiedziałam
-Ok tam-pokazał a ja szybko udałam się do pokoju wybrać rzeczy a padło na szarą bluzk
ę z jakimś świecącym wzorkiem
Te linki wciskane w połowie zdania zaczynają mnie już denerwować.

Gdy już wszystko miałam wybrane poszłam w stronę łazienki a gdy byłam już pod drzwiami lekko zapukałam po czym weszłam.

Ja rozumiem, savoir-vivre, i tak dalej, ale pukanie do pustej łazienki to chyba jednak przesada.

Jacie pomieszczenie jak wszystkie inne pokoje było superhttp://static.e-mieszkanie.pl/gallery/416/0_a76f797d584
6e8ac3c63a887892ff85e.jpgtak A najlepsze jest to że mają dużą wanna. Nie mogłam się doczekać kiedy za nuże

Nuże? Może ałtorce chodziło o nużeńce?
Albo o “za duże”? Tylko co jest za duże?

się w gorącej wodzie więc szybko zamknęłam drzwi i podeszłam do wanny po czym odkręciłam kurek z ciepłą wodą i patrzyłam jak się do niej leje.
Korek lejący się do wody?
No co, może był kolorowy i ładnie na tej wodzie podskakiwał?

Gdy wannna była juz napełniona dodałam szybko płynu do kąpieli po czym rozebrałam się i wskoczyłam do niej.Leżałam tak w cieplutkiej wodzie relaksując się bardzo lubię długie kąpiele.Po pięciu minutach leżenie w wodzie postanowiłam się umyć .
I myjące się leżenie w wannie... Swoją drogą, ta cała wanna musiała być spora, żeby zmieściło się w niej aż szesnaście osób.

Koło mniestał jakiś szampon mam nadzieje ze nikt się nie obrazi ze umyłam się nim. Nałożyłam sobie na rękę trochę płynu i wtarłam mocno we włosy.Szampon miał piękny zapach fiołków moich ulubionych kwiatów.Następnie wzięłam mydło też o zapachu fiołków po czym wtarłam na gąbkę i myłam ciało nie pozostawiając żadnego brudnego miejsca.Na koniec spłukałam z siebie pianę ,spuściłam wodę

Wodę się spuszcza raczej w sedesie.

i wyszłam z wanny równocześnie
owijając się ręcznikiem.Nagle usłyszałam pukanie.
-Już wychodzę-zawołałam
-Nie nie wychudź chciałem ci powiedzieć że zaprosiłem na obiad Cullenów by cie poznali-odpowiedział Charlie
-Dobrze-znów zawołałam
-Będą za godzinę-powiedziałam i odszedł a ja zabrałam się za suszenie włosów.

Zaraz... Charlie przyszedł poinformować Belle o wizycie Cullenów, ale to one powiedziały jemu, kiedy goście przyjdą? Coś nie czaję czegoś.
Może to jedna z nich powiedziała o pozostałych?

Po 20 minutach wyszłam z łazienki gotowa lecz znów musiałam się przebrać i to najlepiej w jakąś sukienkę. Że tez ja to muszę przeżywać o!! już wiem może Emma i Ronie mi pomogą.
-Emmma,Ronnie-zawołałam
-Czego-zapytały groźnie wychylając się z pokoju
-Mogłybyście pomóc mi coś wybrać do ubrania??-spytałam milutko 
-Nie mamy czasu-odpowiedziała Emma i zamknęła drzwi swojego pokoju.

Do przyjścia Cullenów zostało 40 minut. To zdecydowanie za mało by szesnaście Belli zdążyło wybrać sobie sukienkę, przymierzyć i ewentualnie wymienić na inną.
I wszystkie musiały nosić jedną sukienkę. Cóż, po wzmocnieniu podłóg rodzina nie miała już pieniędzy na ubrania.

-Bello może ja ci pomogę??-zapytała czule Daniell
-Jeśli chcesz-odpowiedziałam smutno
-Nie przejmuj się kochanie one już takie są ale na pewno kiedyś się zaprzyjaźnicie-pocieszała
-No to pokazuj co tam masz-dodała po chwili jedna z Belli i poszłyśmy do mojego nowego pokoju.
-A więc tak wybieraj bo ja nie mam pojęcia w co się ubrać-odparłam
-Ok-powiedziała i uśmiechnęła się promiennie.
-Dzięki-zawołałam i pocałowałam ja w policzek
-Jak masz jakiś problem to wal do mnie dobra ale ja teraz idę pomóc Charliemu a ty się przebierz-powiedziała a ja poszłam się przebrać i umalować.
Po 20 minutach byłam umalowana:http://www.zeberka.pl/img/z/301a.jpg
No i gotowe a teraz trzeba zejść na dół.

Nie, nie, nie. Na dół schodzi się na śniadanie.
Wyszłam z pokoju i skierowałam się w stronę kuchni.
-I jak??-zapytałam Daniell
-Bosko a ja-tym razem ona spytała
dzinsy&itemId=2007334929 Umalowana była lekko zresztą nie trzeba
jej więcej niż trochę podkładu,tuszu do rzęs i błyszczyku.Buty miała tak jak ja na szpilce:http://www.otto.pl/product/13279354?c=kobiety-tematy-trendy-mody-buty-na-wysokim-obcasie&itemId=9404280 a włosy lekko podkręciłahttp://m4.m.staticedi.com/c
-Ślicznie-odparłam
-A dziewczyny gdzie??-znów spytałam
-Pewnie jeszcze na górze-odpowiedziała

No tak, tylko jedna Bella dostała ubranie. Reszta musi sobie sama wziąć.
Zwizualizowałam sobie stadko Belli, chodzących po domu i wołających: “dreeess...”.

-Nie jesteśmy tu i jak wyglądamy ??-zapytała Ronnie
Emma ubrana była:

To chyba raczej normalne o tej porze roku?

-Ślicznie tylko Emma weź inną sukienkę bo ta ci wszystko odkrywa a i tak w ogóle poco ci taki mocny makijaż popatrz na Belle-odpowiedziała

Belle makijażu nie miały, bo nie starczyło kosmetyków, jak mniemam?
-Ja będę sobie chodziła w czym chce i jak chce a ta tu to dla mnie żaden przykład-zadarła się
A to zadra!

-Przeproś bo spędzisz resztę dnia w pokoju-powiedziała opanowana- Ze wszystkimi Bellami.
-Nie zrobisz mi tego-znów krzyknęła
-A właśnie ze tak-odpowiedziała i nagle rozległ się dzwonek
-Idź się przebrać bo inaczej będziesz siedzieć w pokoju-powiedziała i poszła otworzyć drzwi
Ale kto powiedział, kto krzyknął, a kto otworzył drzwi?

-------------------------------------------------
Jest pierwszy rozdział nie jestem z niego zadowolona.Byłby lepszy i szybciej ale no cóż skasował mi się i musiałam pisać odnowa.

Bo gdyby rozdział pojawił się trochę później, za to bardziej dopracowany, świat by się zawalił.

Dziękuję za super komentarze w poprzedniej notce ja porostu kocham was Całuję ;*** Psstt Dodawajcie szybko nn   

Ale po co ałtorce sieć niskiego napięcia?

Brak komentarzy: